Clubber.pl

Clubbing, dobra muzyka i zabawa z Clubber.pl

Menu

Zmień Miasto
Wyszukaj zasoby portalu

Artykuły

CDJ-2000a.jpg PIONEER CDJ-2000: CYFROWEJ REWOLUCJI CIĄG DALSZY
O nowym CDJ zaczęło być głośno za sprawą kilku znanych didżejów, m.in. Jamesa Zabieli, Rogera Sancheza i Armina Van Buurena. Ale jeszcze niedawno nikt tak naprawdę nie wiedział, jak on wygląda i jakie są jego najważniejsze zalety. 17 września wszystko stało się jasne. Tego dnia w klubie Noxx w Antwerpii odbyła się prezentacja najnowszego modelu Pioneera – CDJ- 2000.
zomby.jpg TRANSPOZYCJA ŻYWYCH TRUPÓW
Jutrzejszy show pod hasłem Bass Mutations to najmocniejszy, bo zionący potężnym basem, punkt programu tegorocznego Unsound. W roli gwiazd Kode9 & The Spaceape, ale naszym cichym faworytem i tak jest Zomby.
fischerspooner_glowna.jpg OD STARBUCKSA DO LINDY PERRY
Warren Fischer i Casey Spooner wrócili na rynek twardych i samodzielnych płytą o szumnie rozrywkowym tytule „Entertainment”. A już w pierwszy weekend czerwca zagrają na krakowskim Selectorze.
moderat.jpg WIĘCEJ PRZESTRZENI

Jedna z najbardziej intrygujących kooperacji niemieckiej sceny post-techno znów w natarciu. Połączone siły wytwórni BPitch Control w osobach Apparata i duetu Modeselektor po świetnym albumie zapowiadają trasę, która nie ominie Polski. Projekt Moderat będzie jedną z gwiazd płockiego festiwalu Audioriver

switch.jpg FIDGET HOUSE: W SZALEŃSTWIE METODA
W muzyce właściwie wszystko do czegoś nawiązuje, wszystko coś przypomina i z czegoś wynika. Bardzo często po upływie dwóch dekad te same nurty – w nieco zmodyfikowanej formie – znów wracają do łask. Tak jest również w przypadku tzw. fidget house’u.
cage.gif WSZYSTKO MOŻE BYĆ MUZYKĄ

Elektroniczne brzmienie zostało stworzone przez klasycznie wykształconych kompozytorów, którzy dorwali w swoje ręce kilka wynalazków i nie wiedząc, jak je wykorzystać, stworzyli ideologię, która zapoczątkowała erę muzyki bez muzyków.

 

presets3.jpg TANECZNA APOKALIPSA POD AUSTRALIJSKIM SŁOŃCEM

W rodzinnym kraju The Presets otoczeni są kultem. Łączą wpływy electro, rocka i popu, a na „Apocalypso” serwują także elementy techno z połowy lat 90. Grają doskonałe live acty, słyną ze świetnego kontaktu z publicznością. Ostatnia płyta skazuje duet na międzynarodowy sukces.

ROCKANDROLL, PSYCHODELIA I TANECZNE BEATY W ŁODZI

(Grzegorz Hoffmann)
Organizatorzy IV edycji Vena Music Festiwal postawili tym razem na kapele reprezentujące scenę alternatywną. Kapele łączące rocka i silne wpływy taneczne. Kapele z najlepszej światowej ligi!

PEPSI VENA MUSIC FESTIVAL: GWIAZDY

(Borys Dejnarowicz)
Bardzo ciekawie zapowiada się tegoroczny Pepsi Vena Music Festival. Już w najbliższym tygodniu, w dniach 2-5 października do Łodzi przyjadą Happy Mondays, Primal Scream i Klaxons.

TACY SAMI?
Tytuł najnowszego wydawnictwa Herbaliser "Same As It Never Was" jest kapitalnym podsumowaniem tego, co ostatnio działo się w ich karierze.
CUDOWNE DZIECKO LONDYŃSKIEGO UNDERGROUNDU

Dubstep dotarł na polskie poletko. Potwierdza to line-up niemal każdego z tegorocznych festiwali. Jedną z gwiazd Creamfields będzie Skream. Jesienią londyńczyk zagra na krakowskim Unsound.

WYSOKI KONTRAST DŹWIĘKÓW
Używki dla dobrej zabawy? Nie są potrzebne. Lincoln Barrett a.k.a. High Contrast stroni też od mięsa i coli. Ale nadal nagrywa sztosy, o czym świadczy jego zeszłoroczna produkcja Tough Guys Do Not Dance31 maja zagra na imprezie w warszawskim klubie Vinyl.
EWOLUCJA BEATU
Dubmaster elektronicznych pejzaży, programista, syn pastora. Scott Monteith a.k.a. Deadbeat w zeszłym roku wydał kolejny, zaskakujący album, a wkrótce znów zagra w Polsce. Tym razem we wrocławskiej Drodze do Mekki.
FSOL: PROG-SAMPLODELIA
Projekt Future Sound Of London był dla techno w latach 90. tym, czym rock progresywny dla gitarowej sceny dwie dekady wcześniej. Jego twórczość imponowała rozmachem, ale niekiedy grzeszyła przerostem formy nad treścią. FSOL eksperymentował z technologią, angażował różne media. Najnowszy album „Environments” to dobra okazja, by przypomnieć tę osobliwą formację.
PSYCHODELICZNY FENOMEN XXI WIEKU
Pojęcie „psychodelii” w muzyce rozrywkowej kojarzy się głównie z narkotycznymi odlotami, jakie serwowali co swawolniejsi szaleńcy w kolorowej końcówce lat 60. Co oznacza dziś, u schyłku pierwszej dekady nowego stulecia? Jedną z odpowiedzi na to pytanie stanowi dorobek liczącej się na scenie niezależnej, nowojorskiej formacji Animal Collective. Przyjrzyjmy się bliżej dyskografii zespołu i związanych z nim projektów.
ŻYCIE PO AKSAMICIE

(Grzegorz Hoffmann)
W czasach gdy pojęcie kultowości tudzież legendarności mocno się zdewaluowało, twórcy, dla których powinno być ono zarezerwowane, wolą go unikać. Charakterystycznym przykładem takiego artysty jest John Cale - jeden z założycieli The Velvet Underground.

GADŻETY KULTURY POPULARNEJ - DŻINSY

(Kamil Minkner)
- Jedyne czego w życiu żałuję, to tego, że nie wynalazłem dżinsów – tak ponoć powiedział kiedyś znany projektant mody Yves Saint Laurent. I nie chodziło mu tylko o kasę. Tę odbił sobie z nawiązką... Ów żal wyrażał coś o wiele mniej materialnego.
GADŻETY KULTURY POPULARNEJ - WINYL

(Kamil Minkner)
Zwykłe rzeczy mają często niezwykłe dzieje. Chociaż wydaje nam się, że istnieją od zawsze i świata bez nich nie widzimy, to jednak zazwyczaj ktoś je kiedyś z jakiegoś powodu wymyślił. Dżinsy, długopis, guma do żucia, puszka czy winyl są jak Forrest Gump z pamiętnego filmu Roberta Zemeckisa - ocierają się o wielkie wydarzenia, często nawet je współtworzą, pozostając jednak w tle. Stosując je na co dzień, mało o nich wiemy. Postaramy się chociaż trochę to naprawić. Na początek - winyl.

CIEMNOŚĆ, WIDZĘ CIEMNOŚĆ

(Wojtek Terpiłowski)
Co tu kryć – podobnie jak większość moich rówieśników muzykę country uważam za obciach. Skojarzenia wiadome: piknik w Mrągowie, Dżordż Dablju i WC Kowboj. Dlaczego więc 12 sierpnia wybieram się do warszawskiego klubu Punkt? Bo Bonnie Prince Billy dokonał rzeczy niemożliwej – zainteresował mnie i wielu innych muzyką określaną jako „americana” – inspirowaną amerykańskim country i folkiem.

Wielki elektronik

(Wojtek Terpiłowski)
Muzyczna fala clicks’n’cuts, która wyniosła go na głębokie wody, już nieco straciła na sile. Jednak Jan Jelinek sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem - śmiało eksploruje kolejne tereny, wciąż pod markową i rozpoznawalną banderą. Ich horyzonty są coraz szersze, a wiatr niezmiennie wieje artyście w plecy. Kapitan elektronicznej załogi 11 grudnia zagra w katowickim klubie Elektro.