To drugie wydawnictwo norweskiego duetu, który tworzą Svein Berge i Torbjorn Brundtland. „Melody A.M.” – ich debiut z 2001 roku – narobił sporo zamieszania. Krytycy rozpływali się w pochwałach – że świeże, że obrazowe, że klimatyczne. Nerwowość wynikająca z ogromnych oczekiwań związanych z kolejną płytą chyba bardziej udzielała się dziennikarzom niż samym muzykom. Ci – wyraźnie niewzruszeni zamętem – w każdym wywiadzie podkreślali, że nie interesuje ich powtórka z „Melody A.M.”, że zrobią to, na co będą mieli ochotę. A jak się komuś nie spodoba – może nie słuchać. Jak rzekli, tak uczynili. Nagrali dobry materiał. Mimo że klimat pozostał ten sam, „The Understanding” jest dużo dojrzalszy od debiutu. Kompozycje są przemyślane i spójne. Bardzo niepokojące konstrukcje melodyczne i powtarzające się (ale z wyczuciem) motywy nadają kawałkom lekkości. Syntetyczne brzmienia połączone z elektryzującymi wokalami tworzą niesamowitą atmosferę.
Muzycy podkreślają, że „The Understanding” to krok naprzód. Röyksopp chcą iść w przyszłość. Oby tylko nie zagubili się gdzieś w komercyjnych chaszczach – jedyny minus nowej płyty jest taki, że momentami za bardzo ociera się ona o popularne brzmienia. Reszty grzechów nie pomnę. Dodam tylko, że na krążku gościnnie wystąpili: Chelonis R. Jones, Karin Dreijer z The Knife oraz Kate Havnevik.
Lupowitz



