Tuż po powrocie formacji Portishead nowym krążkiem "The Blue God" przypomina o sobie Martina Topley-Bird.
Drugim solowym albumem była muzyczna i życiowa partnerka Tricky'ego uwalnia się od klimatu triphopowej paranoi i klaustrofobi. Ciepły i miękki głos Martiny zbliża jej dokonania do formacji pokroju Morcheeby. Longplay zawiera krótkie nagrania wypełonione brzdąkającymi gitarami, smyczkami oraz elektrycznym pianinem. Wszystkie kompozycje budują spójną całość: bezpieczny i komfortowy świat, porównywalny z muzycznym glamourem niegdysiejszych czarnoskórych wokalistek, których ciepłe głosy zapisywały winylowe krążki. Czuć, że wyprodukowany przez Danger Mouse'a "Niebieski Bóg" nagrywany był w skąpanym słońcem Los Angeles.
Alicja Gancarz



