Jeżeli wierzycie, że apokalipsa zbliża się nieuchronnie, to niemiecki projekt USK (Przedsiębiorstwo Dźwięku Stali), jest jednym z jej zwiastunów. Zespół założony został na początku 2007 roku i tworzą go trzy osoby: Achim Marks, Yvonne Marks, Benjamin Studt. Debiutancki album „Kommt Raus” wypełnia 14 doskonałych, rytmicznych utworów. Rozpostarci między agresywnym EBM, tradycją industrialną, ambientowymi pasażami, popowym sznytem i noisem, USK tworzą parkietowe bomby. W industrialnych dyskotekach ta płyta zrówna dancefloor z siłą docisku prasy hydraulicznej! Ale agresywną fakturę i morderczy, rozsadzający rytm, ocierający się czasem o hardcore, uzupełniają niesamowite melodie. Tak, USK nie boją się tego, ich muzyka mimo że mocna i twarda, ma ten pożądany pierwiastek przebojowości. Rezygnacja z warstwy tekstowej to zamierzony krok. Dzięki temu USK starają się zachęcić słuchaczy do puszczenia wodzy fantazji i kreowania własnych wyobrażeń w rytm tej niesamowicie energetycznej muzyki. To jak na razie najlepsza tegoroczna pozycja z kręgu Electronic Body Music. A industrialny image (jeden z członków zespołu we wkładce ma na sobie maskę przeciwgazową) tylko dodaje grupie wiarygodności.
Robert Moczydłowski



